Jak informuje czasopismo New Scientist, pierwszy raz odnotowano w kosmosie wypadek, którego sprawca umknął — doszło do tego 700 kilometrów nad ziemią. Francuski satelita Cerise zaczął bezładnie koziołkować, gdy jego stabilizator rozpadł się wskutek zderzenia z dziesięcioletnim szczątkiem rakiety Ariane, pędzącym po tej samej trasie z prędkością 50 000 kilometrów na godzinę. Co roku niebezpieczeństwo takich kolizji wzrasta, gdyż na orbitach okołoziemskich gromadzi się coraz więcej śmieci. Według dostępnych danych wokół naszego globu krąży przeszło 20 000 kawałków złomu kosmicznego. Odłamki z bliższych orbit często są usuwane w naturalnych procesach, na przykład zostają wchłonięte przez atmosferę, ale te znajdujące się na odleglejszych orbitach mogą przetrwać tysiące lat. Kiedy zderzają się z innymi odłamkami, rozpadają się na mnóstwo mniejszych okruchów, które mogą przebić kombinezon astronauty albo obudowę statku kosmicznego. Zagrożenie stanowią nawet odpryski farby.

Category inne | 0 Comments »

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.